Przyjemność, która stała się wyzwaniem

Wystrój wnętrz to wyzwanie przed którym staje każdy, kto wprowadza się do swojego nowego domu bądź mieszkania. Na pozór prosta i przyjemna czynność przy bliższym zapoznaniu z tematem staje się nieco kłopotliwa. Dowolność w wyborze wszystkich elementów wystroju, z przywileju przeistacza się w uciążliwy przymus, polegający na samodzielnym podjęciu odpowiedzialnych decyzji. Przynajmniej ja tak to odebrałem, gdy przyszło mi snuć plany dotyczące aranżacji wnętrz w moich nowych czterech kątach. Szukałem odpowiednich elementów oraz inspiracji w internecie. Po pewnym czasie trafiłem na stronę www.mixgallery.pl i właśnie tam zostałem natchniony, a w mojej głowie zrodził się pomysł.

Chcesz zagospodarować ścianę? Zdecyduj się na obraz!

„Sztuka zawsze jest w modzie” – kierując się takim przeświadczeniem zacząłem pieczołowicie przeglądać ofertę tego sklepu internetowego. Wybór jest naprawdę duży, obrazy są podzielone na kategorie, dzięki czemu potencjalny Klient może swobodnie poruszać się pomiędzy propozycjami. Od zawsze interesowałem się przyrodą, lubię zachwycać się naturą – zarówno w formie realnej, jak i przeniesionej na płótno bądź inny materiał. Nic więc dziwnego, że swoje pierwsze kroki na stronie skierowałem na „Pejzaże”. Otwieram podstronę, chwila oczekiwania i… moim oczom ukazały się piękne, harmonijne krajobrazy przeniesione na obraz w zaskakujących, nieszablonowych formach, pełnych abstrakcji i szeroko pojętego artyzmu. Od razu pomyślałem sobie: Tak, to jest to czego szukam. Czarno-białe fotografie ukazujące drzewa w pełnej okazałości bądź drewniany pomost w klimatycznej scenerii otoczony spokojną, niewzruszoną taflą wody. Od razu zwizualizowałem sobie widok wiszących obrazów na moich pastelowych, odświeżonych ścianach. Pomyślałem sobie, że odrobina blichtru jeszcze nikomu nie zaszkodziła i nawet ja – zwykły, szary człowiek, mogę mieć choć namiastkę sztuki na wyłączność we własnym mieszkaniu. Nie zastanawiałem się długo, tylko czym prędzej dodałem do koszyka dwa obrazy, który wpadły mi w oko, i po chwili dokonałem zamówienia. Na przesyłkę nie musiałem długo czekać. Wszystko przebiegło sprawnie i szybko, obyło się bez jakikolwiek komplikacji. Teraz musiałem wykonać ostatni, może nawet najtrudniejszy krok, czyli zawiesić obrazy na ścianach – w salonie i sypialni.

Obrazy na ścianie strzałem w dziesiątkę

Jak widzicie, czasem warto przejrzeć nieco internet i znajdujące się w nim sklepy. Mi to pomogło w zainspirowaniu się i znalezieniu rozwiązania swojego problemu. Minęło już trochę czasu, i muszę stwierdzić, że umieszczenie nieszablonowych obrazów było świetnym posunięciem. Zresztą, to nie tylko moja opinia. Tak samo sądzą moi najbliżsi oraz przyjaciele.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *